![]()
muzofiljak
2012 BEJS !!
04.01.2012 :: 19:29 hejt harder (1)
Mamy nowy rok. Ludzie, którzy organizowali sylwestra zapewne zeznają na Policji, a ich goście wyciągają szwy z rozprutych głów ( na imprezie wydawało się fajne rozwalić butelkę szampana niczym na wodowaniu statku o swoją dynię). Ja nauczyłem się magicznych sztuczek ze znikaniem ludzi oraz uznałem, że nie warto ufać sobie po alkoholu - kiedy mózg podpowiada, że tańczenie do "Smack My Bitch Up " do kamery jest świetną formą autopromocji, OZNACZA TO, ŻE NIE JEST !!!

Hospitality POLAND !!!!! + ŚWIĄTECZNY SUPRAJS
14.12.2011 :: 16:34 hejt harder (2)
Na wstępie przepraszam za odstępy między notkami. Tyra morduje wszystko co dobre, a w domu nie mam internetu do zabaw z YT.
Wszyscy w DNB industry wiedzą co będzie się działo 14 stycznia w Katowicach !
Ci co nie wiedzą powinni zawstydzeni w ramach kary nabyć dwa karnety na
festiwal Sunrise i oszukiwać do samego końca swą kobietę, że jadą do
romantycznego domku nad morzem.
Otóż mamy pierwsze HOSPITALITY w Polsce. Poziom mego szczęścia jest
największy z możliwych. Wybaczam nawet High Contrastowi tą kupę, którą
wystrzelił razem z Tiesto. Smaku dodaje fakt, iż do grona terroru
basowego dochodzi John B - jeden z największych wykrętów sceny DNB (pod
względem image'u)
i osobiście uważam twórca najlepszych podcastów EVAR.
KTO PRZEOCZY TEN GIG JEST PO PROSTU DURNY !!!
Wracając do ownloga.
Zaczynamy jazdę bez trzymanki od takiej bomby imprezowej, że jak ją
usłyszałem w radiu Czwórka w aucie to ludzie z aut obok mogli śmiało
dzwonić po policję, że ktoś na kwasie porusza się obdrapaną Toyotą i nie
trzyma rąk na kierownicy lecz macha nimi wściekle z zagryzionymi
zębami. Tak było. Prototypes można było już poznać w paru produkcjach z
najwyższej drum'n'bassowej półki. Zajmowali się głównie remixami, ale
jakimi. Moim numerem jeden jest remix Avicii & Sebastien Drums - My
Feelings For You. Teraz Prototypes rzucili numer oparty na samplu AMEN
ROLLER ( fejsbukowi mądrale muzyczni mi uświadomili czym on jest -
oczywiście tasując się do tego, że ktoś nie wie) . Otóż Amen Roller to
sampel perkusyjny, który znamy z większości Oldskooli i Happy
Hardcore'ów czyli mojej ukochanej muzyki. Po macoszemu zatem nazwę
gatunek, do którego należy poniższy numer ----- DRUMSKOOL !!! JADZIEM !
Teraz kolejny banger, który mnie porwał. Zawsze kiedy dwaj artyści
samplują ten sam numer pojawiają się kontrowersje. Rozwiążecie je sami.
Gatunki odstają od siebie bardzo daleko i dlatego oba numery rewelacyjne
!! Pretty Lights forever !!!
Myślę, że Etta James się zupełnie nie obraziła również za użycie jej
głosu w tym utworze. Wiem wiem - STRASZNA WIKSIURA, czekam na godny
remix dnb, ale numer moim zdaniem jest świetny.
Na koniec remix Prototypes znanego utworu Modestep. Wywiązali się z
zadania lepiej niż tajska prostytutka po 20 dolarowym napiwku !
Na koniec chciałem dać wam prezent.
Jeśli chcesz przekonać swoją drugą połówkę, którą bardzo kochasz aby
zaczęła słuchać muzyki, którą kochasz i do tego pomyślała przy tym o
Tobie.
Jeśli oboje kochacie przyjemne szybkie brzmienia dnb i smyrające
brudniejsze dźwięki dubstepu i puszczacie sobie je w samochodzie jadąc
wspólnie na festiwale trzymając się za ręce i wspólnie prując pod sceną
spoceni.
Wydaję mi się, że w wasze ręce oddaje pierwszą składankę tego typu.
Spędziłem nad nią sporo czasu i mam nadzieję, że spodoba się zarówno
Paniom jak i Panom. Numery są tematycznie różne tak jak tematycznie
różne jest bycie w związku :] ( na koniec dałem Taking Me Over - bo na
koniec zawsze musi być dobrze i euforycznie). Dzięki, że jesteście i
czytacie....
Do pobrania poniżej
NASTY SPEEDY DISTORTED LOVE
ENJOY !!!
Pianooooo
21.11.2011 :: 21:46 hejt harder (3)
Podobno istnieją ludzie, którzy nie mają czasu, bo maja go na wszystko… cóż, pracuje nad tym :D Tymczasem kolejna notka ode mnie, a że mnie tu chwile nie było, to najpierw trzeba ponarabiać zaległości muzyczne. Tematem przewodnim dzisiejszej notki jest PIANINO. Ludzie od wieków mają słabość do brzmień instrumentów strunowych a szczególnie do skrzypiec i fortepianu/pianina. Skrzypce w muzyce elektronicznej należą raczej do rzadkości (pamiętacie taka artystkę jak Vanessa Mae ? ) za to pianinka zadomowiły się na dobre :D Piękne, czyste brzmienia żywych instrumentów, zbezczeszczono syntezatorami, samplerami , efektorami i zaczęto hurtowo wciskać pomiędzy syntetyczne perkusje i bass. A to było gdzieś w latach 90 i za to ludzie kochali Oldskool hardcore. Później ich niepodzielne panowanie się zakończyło i zaczęła się wiksa i syntetyczne organy (w wielkim uproszczeniu). Pianina jednak powracają co jakiś czas na pierwszy plan, zaś teraz jest niewątpliwie, trwający już od jakiegoś czasu „przypływ”. Dlatego też dziś właśnie esencję stanowią numery z pianinami.
Na pierwszy plan idzie najstarszy kawałek (OMG to jest z sierpnia! ale staroć) od mistrza jednego utworu… Gość zrobił aaaabsolutny hit, którego słuchał cały świat, ludzie umierali na parkietach skacząc do niego, a jego twórca nagle znalazł się w czołówce producentów. I co? I nic… dalsze jego dokonania muzyczne to raczej przeciętność na miarę średniej klasy nadmorskich kurortów. Ja już nawet nie słuchałem jego wypocin… aż tu nagle… słyszę, czytam… oczom i uszom nie wierzę, bo z głośników leci DOBRY numer a moje oczy przesuwają się litera po literze… uwaga przed państwem… Aleeeeeex Gauuuudinooooooo! (tak, ten od destination Calabria)
P.S. Numer niestety nie został doceniony, a szkoda, bo jest co najmniej poprawny, nie wieje wiejską potańcówą… chyba po prostu jest za mało DUTCH (wyjaśnię to kiedyś)
W tym skocznym kawałku pianino odgrywa niewątpliwie istotną rolę, choć trzeba przyznać, że i synth i wokal daje radę. Ogólnie skoczny, wesoły kawałek, z mało ambitnym tekstem. Zresztą jest to kawałek Robin S – legendy house. Uwaga dla dociekliwych: oryginał nie dajerady, nie polecam szukać
Kolejny track, to już coś większego. Stworzył go Eric Prydz aka Pryda aka Cirez D. Twórca niezwykle utalentowany, świetny brzmieniowo a do tego nie wozi dupy tak jak Swedish House Mafia. Kawałki miewa różne i nie wszystkie przypadają mi do gustu. Ten jednak przypadł, nie jest naładowany mega Powerem, za to świetnie się go słucha i po prostu dobrze brzmi. I jest oczywiście pianino w roli głównej. Ten kawałek akurat karierę zrobił i przyjął się całkiem nieźle. W łodzi w klubie raczej nie usłyszycie – zbyt ambitny :P. POMYŁKA: mogliście usłyszeć na początku setu Michaela Canitrot w Gossip. Szacun dla niego za to, szkoda, ze dalej już się nie odważył pograć tego, co gra
się na świecie, a zagrał bezpiecznie i nijako
Znacie BASTO! ? Na pewno znacie! Leciał nawet dużo na planecie!. Chodzi oczywiście o Gregory’s Theem (przez fanatyków planety znany w wersji komercyjnoi wokalowej jako live tonight ). Otóż… nieznany gość wypuszcza hit (jak gaudino) i nagle każdy go gra i każdy go zna i potem…(nie jak Gaudino) wypuszcza drugi kawałek, w ostępie krótszym, niż 2 lata i w dodatku jest niezły i zdecydowanie pozwala sądzić, że gość szybko ze sceny nie zejdzie.
No to teraz czas na BONUS 1.
W dzisiejszych czasach, by kawałek zrobił karierę poza klubami i trafił do stacji radiowych w dzień, musi mieć wokal. Śpiewająca laska, bądź śpiewający jak laska koleś, to niemal pewna przepustka na antenę radiową w godzinach 6 – 22 a nie 3 – 5 rano. Z reguły jednak odbywa się to w takim stylu, że krwawią mi uszy jak słucham takiego „ucywilizowanego” kawałka. Czasami jednak nie jest źle, a nawet jest nieźle :D Pamiętacie DADA LIFE z poprzedniej notki? Oto wersja teledyskowa z wokalem :D I nawet teledysk, choć banalny, to fajnie nakręcony
BONUS 2
Za co lubię mojego fryzjera? Oczywiście za to, że wychodząc od niego wiem, że sam bym tego nie zrobił i nikt inny nie wpada na takie pomysły jak on. A poza tym za to, że czuje się tam jak na jakimś afterze: muza napierdala, za wystrój robią, flaszki po Jacku Danielsie i akwarium, zaś pracują tam ludzie, których wieczorami spotykam na dobrych imprezach w mieście. I tak oto bedąc tam ostatnio, w kółko leciał taki oto kawałek, stary za to niezły :D
BONUS 3
W zamian za mobilizowanie mnie do pisania, coś specjalnie dla mojej Muzy. Nie jestem wielkim fanem Mash upów, jednak ten jest całkiem przyjemny. Dwa kawałki zgrabnie połączył eSquire – jeden z moich ulubionych obecnie producentów muzyki house. Będzie go tutaj dużo… wierzcie mi. Tymczasem słuchamy BroShy
I to by było na tyle dziś
Mystic.
archiwum
2012kategorie
skladaki i sety(6)linki
Juciub DO MP3