Hałos

11.03.2016 :: 16:53 hejt harder (3)

Taki ze mnie słowotwórczy heheszek, że w tytule połączyłem słowa chaos i hałas - I CRACK MYSELF UP :D :D


Zima silna i dumna w tym roku jak Najman na ringu, dobrze, że mój telewizor odmówił monterom kablówki. Nie udało im się jej zainstalować ( to nie żart !) i nie muszę oglądać wiadomości, gdzie film Spotlight o pedofilii wśród księży w Bostonie staje się w TVP1 filmem o AFERZE PEDOFISLKIEJ W BOSTONIE. Czekam na powrót ZIARNA gdzie zakładam, że roi się od podprogowego przekazu prosto spod sutanny. Największy jednak żal i smutek pojawił się, kiedy jedyne radio, które było słuchalne muzycznie czyli Czwórka również zostało wrzucone do snopowiązałki wraz z innymi mediami i maszyna wypluje nam je jako rządową papkę informacyjną. Ogólny upadek wiary w człowieka już za mną i poważnie rozważam wyprawę na spotkanie upamiętniające Jezusowe Odstawienie Sandałków (czyt. śmierć), na które listem pisanym odręcznie (sic!, wow, lol, rotfl ) zaprosili mnie THE JEHOWA BROS ! Dobrze, że mam końską odporność, bo w innym przypadku dzięki szerokim opcjom transfuzji oraz lekom produkowanym z wiary mógłbym szybko dołączyć do ich RAJU, do którego tak serdecznie mnie zapraszają. Powiem szczerze, że poważnie propozycję rozważam patrząc na to, że nowa kolekcja butów KANJETANA ZACHODNIEGO pt YEEZY, wyglądająca jak połączenie rozchlastanego na podłodze tortu bezowego i wełnianych skarpet wuja Romana, idzie jak cukier za komuny. Ja pierdole, co trzeba mieć w baniaku, bo chyba tylko kurwa olej opałowy, żeby na ich widok być podpalonym jak stodoła w Jedwabnem. Ogólnie świat mnie zawodzi od kilku miesięcy. Jak zwykle nie zawodzi mnie jednak muzyka. Wpadam w nią w tym miesiącu jak ćpun w kompot.

Zaczniemy od samego Lorda Contrasta, króla wokalnych sampli, pianin i tune'ów tak upliftingowych jak morda Ibisza. W tym przypadku jest leniwy jak piłkarze w Ekstraklasie, z tym, że on gra w muzykę dobrze, a oni w piłkę chujowo. High Contrast (Lincoln Barrett) jak od dawna wiadomo jest zajarany kinematografią i chyba w głębi swojej genialnej muzycznie czaszki ubzdurał sobie, że czas zmienić gałąź i spełnić swe marzenie. Niestety baloniki z marzeniami kobiet w obozach dla uchodźców są szybko przebijane przez brudne pindole jurnych współplemieńców, więc trzeba zostać przy tym w czym się jest dobrym panie Lincolnie.
Teledysk w reżyserii autora tracku po prostu niespecjalnie mi stroi. Kolorowe słodko kwaśne love story o zacięciu truskawkowego durexa po wizycie w dupie - o gustach się...ale zobaczcie sami. Co do samego numeru to dobór niebiańskiego wokalu i sampli instrumentalnych jest jak można się po tym artyście spodziewać - celny i bezbłędny jak gałęzie smoleńskiej brzozy.  Nie mogę jednak powiedzieć, że Contrast włożył w to serce. Takie numery to on może pisać jedną ręką w Fruity Loops, a drugą przeszukiwać internet w poszukiwaniu porno z łysiejącymi karłami. Jako jego wierny psychofan wiem, że stać go na więcej. Tak czy inaczej numer jest piękny jak Ewa Farna zanim przytyła i warto go posłuchać. 


Teraz się przenosimy do Łodzi, miasta w którym karzeł może zostać dresiarzem, wpierdol, jak zaśniesz w busie dostajesz nie na pętli, lecz na krańcówce, a nowy stadion na 18 tyś. ludzi dostanie zaraz drużyna grająca w czwartej lidze. W dwóch słowach  - MIASTO "KURWA" CUDÓW. Na szczęście drumnbass w Eudezecie ma się wciąż wyśmienicie.Mam nawet  swojego ulubionego łódzkiego artystę, który zawsze dostarczał mi tyle muzycznej przyjemności ile wspólne upojne noce z moją wielką poduszką zanim odkryłem w podstawówce, że ręka też jest dobrą kochanką. Mówię o Radicallu, łódzkim królu lżejszych odmian dnb w tym deepDnB, które tworzy po prostu fantastycznie. Umknęła mi jego EPka z 2015 r. pod tytułem Aquamarine i kilka innych produkcji, które nadrabiam. Wszystkie tracki bardzo serdecznie polecam, ale tytułowy wyjątkowo wpadł mi w ucho ze względu na to, że to lekko drżące na strunach głosowych "HA" topi się radośnie w ukochanych głębokich bassach jak Gracjan Roztocki w błotku.


Do lżejszych tematów jeszcze powrócę, ale moje serce jest przesiąknięte złym cholesterolem neurofunku i nie zamierzam wpierdalać Benecolu żeby to zmienić. Prolix jest gościem, który wygląda jak handlarz tureckim towarem na Stadionie Dziesięciolecia. Prawie 2 m wzrostu i twarz lekko nalana jak u frajera z podstawówki, któremu spuszczaliście wpierdol na trzepaku zanim urósł. Current Value nie jest lepszy, bo jak nikt inny z tym ryżym ryjem, z radością usmażyłby wam naleśniki w parku i rozsmarował nutellę na swoim rowerowym przenośnym stanowisku z łakociami. Znane firmy w środowisku dnb i to raczej tym ciemniejszym, klasycznym, na które nie chodzą chłopcy w rurkach i daszkach z naklejką  i dziewczyny w adidaskach za 600 zł, które tajwański łagr robi za michę. Piękne miękkie intro żeby zainteresowaną osobę wpuścić w pułapkę przyjaznego sampelka zanim dostanie basową tubę w pysk i ucieknie w krzaki. Brud jak w Egipcie, tarcie jak w zamszowym oku,  to lubimy w dnb. Enjoy ! Za kawałek dziękuję Tomaszowi, który nigdy nie zawodzi.


Bardzo lubuję się w lokomotywach neurofunkowych, sapiących perkusją i podskakujących na torach jak kończyny samobójcy, którego strzeliła lokomotywa. Lubię jak jedzie ładnie i nie skręca, jak coraz większa ilość węgla do kotła basowego jest dorzucana i pięknie ciągnie skład do przodu. Dodatkowo jest to produkcja polska co podbija jej rating w moich uszach. Jakoś nagrania mogłaby być odrobinę lepsza, bo momentami przy dużej głośności pierdzi jak mój stary po ogórkowej, ale ogólnie jest naprawdę nieźle. Track mógłby być o jakąś minutę krótszy, ale rozumiem, że autorowi tak się kurewsko podobał proces tworzenia, że zapomniał, że 6 min neurofunku to naprawdę kawał czasu i warto jednak się streścić jeśli poza głównym nurtem nie mamy nic do powiedzenia. Dwa fajne build-upy, przy czym po drugim już jest naprawdę na tyle grubo, że jak w moim seksie w wieku lat 18 - koło 5 minuty już można kończyć :D Cała epka Tesli jest w tym klimacie i na pewno wystraszy wiele strapionych dusz na przystankach kiedy otworzę okno w moim Golfie z zaczesanym włosem, nieskazitelnym uśmiechem i tłustym basowym kurwiem sączącym się z głośników.


Miałem poświęcić kiedyś całą notkę mojemu odkryciu miesiąca grudnia, mianowicie twórczości Chrisa Su. Zawsze przewijał się na płytach i remixach Black Sun Empire i kojarzyłem go głównie z ta ekipą, a ten mały gnom z cukierni jest jednak autonomiczną jednostką i gdyby nie wygląd otyłego fanatyka planszówek oraz frytek z serem to kochałbym go w całości. Twórczość doskonała, ciemne, ciekawe sample, lobotomia brudnym basem popsutej hydrauliki w maszynie do utleniania gnoju. Drop w jego remiksie kawałeczka Mav - Me Against The Machine jest chyba w pobliżu dźwięku luzującego jelita. Track z pięknym wokalem, ślizgającym się jak zwieracz po kulce analnej. Po koralowych syntezatorach o lekkim niebiańskim brzmieniu następuje nagle ten BROWNBASS, który zaciska szczękę i pięści jak przed wejściem do Octagonu (lub w moim przypadku śmietnika osiedlowego jeśli bardzo w nim jebie ) . Wspaniałość !


I na koniec zostawiłem ciekawy track, bo w nawiasie w tytule mamy dopisek Neuropop. Rawtekk to klasa sama w sobie jeśli chodzi o techstepy, ale ten track wydany pod szyldem MedSchool wyróżnia się zdecydowanie, gdyż ma bardzo ciężką, ale stabilną ścieżkę basową przy naprawdę delikatnym wokalu. Takie połączenia wychodzą różnie, jak eksperymenty z kefirem i tabasco. Może być kwaśno, może być ostro, może boleć. Tutaj na moje skromne ucho wyszło idealnie. Potrzebny dobry soundsystem, żeby brud nie zjadł śpiewu. Ogólnie mnie pasuje jako ciekawostka na chwilę zadumy podczas oddawania długo wstrzymywanego moczu na dworze. Fajnie pasuje do tripowania po autostradzie lub wycieczki szkolnej na mazury jeśli jesteś tym nielubianym w autokarze...i pierdzisz w siedzenie.


A TERAZ OBEJRZYMY SOBIE TE PIĘKNE TWARZE WYKONAWCÓW CIĘŻKIEGO DNB - PO PROSTU JEST TO SKŁAD NA NOCKĘ W KAFEJCE INTERNETOWEJ W QUAKE 3 15 LAT TEMU ORAZ SKŁAD NA ZAPIEKANKI PO SZKOLE !
Pierwsi dwaj to PROLIX i Chris.Su, a sprzedawca naleśników w kaszkiecie to sam Current Value. No czyż nie są słodcy? Wytargałbym ich za te różowe policzki :D

archiwum

2017
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
2014
2013
2012
2011
2010

kategorie

skladaki i sety(6)
bugaj(34)
niggor(94)
muniek(13)
Anja(17)
Dj Mystic(2)

linki

najlepszy blog na ziemi
Juciub DO MP3
juciubstars
radio czworka!
jatamsienieznam
oja
aaaghr
matusz muzik
damagecult
emi
I but wawa
bugajewo
© 2003-2007 copyright ownlog.com
Web counter