Je m'appelle

05.05.2011 :: 17:30 hejt harder (4)

Czołem!
Bugaj mi mówi, żeby tu napisał, to chuj, mogę, czemunie(k).
Chodzi o to, że może ktoś z Was Muzofiljaki i Muzofiljaczki
robi sobie po cichu jakąś elektronikę, dubstepy, nietypowe bity w stylu Rob Sonic lub też Tylera The Creatora (kto ma Bugaja na fejsbuku może sprawdzić albo niech sam wrzuci jak tak bardzo mu się ta piosenka podoba)
i może chcielibyście żeby ktoś na nich zarapował? Takie typowe bity to raczej mnie interesują, bo już kolega takie robi, to jest fajne, ale są rzeczy fajniejsze. Lindsay Lohan np. Ona jest spoko. Traktuję ją przedmiotowo, dlatego użyłem określenia "rzecz," mimo, że rzeczą nie jest.
Ja wiem, że nie jest to szczyt marzeń, że mam średni głos, problemy z flow,
ale może jednak?
Jak coś dajcie znać i może jakiś bit w komentach,
na soundcloudzie macie Potwora, Kamil wrzucił kilka postów wcześniej to się można zapoznać.

Pozdrawiam po harcersku i po rapersku

29.04.2011 :: 08:50 hejt harder (2)

Tę piosenkę usłyszałem w Arkadii i jako, że jestem fanem starego LL Cool J'a, zapałałem uczuciem:



A tej piosenki nigdy nie usłyszę w centrum handlowym. Ale na komputerze trochę słucham:



Polecam cały album, ponieważ jest w pytę. Brzmienie jest brudne, piwniczne jak na Ill Communication.

Tak samo fanom funku z lat 80, gdzie było więcej syntezatorów, a mniej tych jebanych trąbek i całego gówna, polecam nowy album mojego ukochanego producenta Dj'a Quika - The Book of David. Jeśli szukacie słonecznych brzmień i wesołego, niezobowiązującego rapu - tylko Quik. Uwentualnie Battlecat, ale on ma momenty.



I na koniec, jeden, stary moment Battlecata. I Kurupta. Ten to ma tylko momenty. Miau. Bo to kot. Bitewny. Battlecat. Chociaż piszę o Kurupcie.
Był to wyjątkowo trudny i słaby żart.


W polskiej lidze koszykówki kiedyś było tak: 4 białych i murzyn. To jest hołd dla starych drużyn, jak np. Mazowszanka Pruszków. Tyrice Walker <3

22.04.2011 :: 06:13 hejt harder (0)

Ostatnio Kamil wrzucił piosenkę Husky. Jako, że miałem nawet kasetę i bardzo lubię, wrzucam tę piosenkę, co to mi się podoba. A, że właśnie zajumałem paszteciki z lodówki firmowej, gdyż wczoraj mnie nie było na jajeczku (jebać rury!) no to mam tłuste palce.



Joe Budden to jedyny raper, który potrafi opowiadać o uczuciach, a jednocześnie nie jest ciotą. I potrafi bez żenady rapować na samplu z Coldplay.



A teraz będą gitary, bo nie pamiętam żeby kiedyś tu były, to zacznę od klasyki, którą pewnie znacie, ale nawet nie wiecie, że znacie.


(tak, to piosenka z Jackassa 2. Niszczy.)

Tu będzie piosenka o panach, którzy robią to co chcą i czują się z tym dobrze.



I na koniec celtycki punk. Żeby było dziarsko.



Dziwna zajawka

12.04.2011 :: 11:59 hejt harder (4)

tomy nie powiedziałyby więcej





bo wszyscy kochamy remixy:

Nie tyle czarny, co ciemny jak dupa piątek

04.03.2011 :: 08:13 hejt harder (2)

Dziś mam dla Was najgorszy gatunek możliwy.
Disco polo? To by było za łatwe.
Eurodance? Eurodance jest spoko, tych dwóch Niemców, którzy wyprodukowali te wszystkie hity w jakiejś piwnicy, naprawdę odwaliło (słowo-klucz) kawał dobrej roboty.
Pop-rock? Bardzo blisko.
Lecz chodzi mi o...


!!!POLSKI HIP-HOP!!!

Bez kitu, jeśli jest gorsza muzyka, ponownie uwierzę w istnienie boga.
Także dziś będzie wyjątkowo chujowo, ale mam nadzieję, że chociaż się troszkę uśmiechniecie,
bo jednak nie można cały czas słuchać dobrej muzyki. Człowiek by zgłupiał.



1) ten pierwszy typ wygląda jakby wcześniej grał disco polo
2) ten trzeci typ wygląda jak Łozo bez mejkapu. i Mariny tym bardziej. Ultramarina, eh...
3) "jesteś głodny - ja już zjadłem"



tu głównie podoba mi się klip, prawilny streetball i friki triki MAKS ROZJEBKA. w tym wypadku tablicy, którą pewnie wymieniali ze 3 razy po tych monster dunkach. Blake Griffin? Rudy murzynie, proszę.



"Ostróda CMAZ HNR TDW LSO WPADS SMW" - i wszystko o nim.



Ten grubas wygląda jak mój znajomy ze studiów, który chodził wciąż w tym samym swetrze, strasznie od niego jebało i na wakacje jeździł z matką. Ma nawet tyle samo charyzmy. Następny to jakiś student politechniki, koszula i włosy odróżniają go od tych baranów z sggw. No i ostatni, mistrz niesamowitego flow i magicznych rymów. cień Jowisza, ledwo dyszał, po tym co usłyszał, yoyo. Też kiedyś rapowałem/dobrze, że przestałem.

Dobra, a to mi się naprawdę podoba.



miłego weekendu

archiwum

2017
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010

kategorie

skladaki i sety(6)
bugaj(34)
niggor(94)
muniek(13)
Anja(17)
Dj Mystic(2)

linki

najlepszy blog na ziemi
Juciub DO MP3
juciubstars
radio czworka!
jatamsienieznam
oja
aaaghr
matusz muzik
damagecult
emi
I but wawa
bugajewo
<- cofasz sie
© 2003-2007 copyright ownlog.com
Web counter